Policja zatrzymuje pseudokibiców w Jarantowicach przed zamachami na kibiców

W niedzielny poranek, w Jarantowicach, na drodze wojewódzkiej numer 534, doszło do incydentu, który mógł zakończyć się dramatycznie. Na kilka chwil przed godziną 10:00, policjanci z Wąbrzeźna i Włocławka, eskortujący autokary z kibicami klubu piłkarskiego ze Skierniewic, stanęli przed poważnym wyzwaniem. Ich szybka reakcja pozwoliła uniknąć eskalacji agresywnych zachowań na trasie prowadzącej do Grudziądza.

Nieoczekiwane zagrożenie na trasie

W trakcie przejazdu autobusów, ich droga została nagle zablokowana przez pięć samochodów osobowych. Z pojazdów wyskoczyli zamaskowani mężczyźni, związani z grudziądzką drużyną, którzy zaatakowali autokary. Agresorzy zaczęli uderzać w pojazdy, a jeden z nich wybił szybę, co spowodowało straty o wartości około 4 tysięcy złotych. Sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, a policjanci musieli działać szybko, by zapobiec dalszym szkodom.

Interwencja i zatrzymania

Funkcjonariusze, którzy towarzyszyli kibicom w drodze na mecz, niezwłocznie przystąpili do akcji. Udało im się zatrzymać pięciu najbardziej agresywnych uczestników zajścia. Wśród zatrzymanych znaleźli się czterej mieszkańcy Grudziądza i okolic w wieku 33, 27, 26 i 21 lat oraz jeden nieletni – 15-latek z Grudziądza. Ich działania były kluczowe w przywróceniu porządku i powstrzymaniu eskalacji przemocy.

Konsekwencje prawne dla sprawców

Pojazd, którym przybyli zatrzymani, nie został dopuszczony do dalszej jazdy. Zatrzymano jego dowód rejestracyjny, a kierowca będzie musiał odpowiedzieć za stworzenie zagrożenia na drodze. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z czynnym udziałem w zbiegowisku oraz zniszczeniem mienia. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dalsze czynności procesowe będą prowadzone przez prokuraturę, gdzie podejrzani zostaną przesłuchani.

Źródło: Policja Kujawsko-Pomorska