Wieczór 15 stycznia 2026 roku w Chełmnie na długo zapadnie w pamięć mieszkańców. W jednej z kamienic przy ulicy Stare Planty doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą społecznością. O dramatycznych okolicznościach powiadomiła służby zaniepokojona rodzina, alarmując, że dzieci nie pojawiały się w szkole, a kontakt z ich matką urwał się nagle.
Interwencja służb ratunkowych po zgłoszeniu rodziny
Niepokój siostry kobiety, która zgłosiła sprawę, spotkał się z natychmiastową reakcją mundurowych. Po odebraniu zgłoszenia przez Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego, patrol policji niezwłocznie udał się pod wskazany adres. Próby nawiązania kontaktu z domownikami nie przyniosły skutku, co nasiliło podejrzenia funkcjonariuszy i skłoniło ich do działań z udziałem straży pożarnej.
Tragiczne skutki zatrucia – szczegóły z miejsca zdarzenia
Strażacy, wyposażeni w sprzęt do wykrywania szkodliwych gazów, od razu wykryli niebezpieczne stężenie tlenku węgla w powietrzu. Po wejściu do mieszkania odkryli ciała czterech osób. Ofiarami okazały się młoda kobieta w wieku 30 lat oraz jej dzieci: dwie córki – 11-letnia i 7-letnia, a także 2-letni syn.
Obecność tlenku węgla, gazu pozbawionego zapachu i barwy, skłoniła ratowników i śledczych do rozważenia hipotezy o zatruciu czadem. Na miejsce wezwano również specjalistę w dziedzinie pożarnictwa, który miał przeanalizować potencjalne źródło emisji niebezpiecznego gazu.
Śledztwo w sprawie tragedii i działania prokuratury
Po makabrycznym odkryciu rozpoczęły się intensywne czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Organy ścigania zabezpieczyły teren, a biegli rozpoczęli szczegółowe oględziny i zbieranie materiału dowodowego. Wstępne ustalenia koncentrują się na zatruciu tlenkiem węgla, jednak śledczy nie wykluczają innych okoliczności, które mogły mieć wpływ na przebieg zdarzeń. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok i analiza stanu technicznego instalacji w mieszkaniu.
Apel o ostrożność i bezpieczeństwo w domach
Tragedia ta ponownie zwraca uwagę na konieczność regularnego sprawdzania instalacji grzewczych oraz czujników czadu. Strażacy przypominają, że tlenek węgla, nazywany cichym zabójcą, może być śmiertelnie groźny nawet w krótkim czasie, jeśli dostanie się do mieszkania przez niesprawną wentylację czy wadliwy piecyk.
Sprawa wciąż jest wyjaśniana, a mieszkańcy Chełmna z niepokojem oczekują oficjalnych wyników śledztwa. Eksperci podkreślają, że świadomość zagrożeń i szybka reakcja mogą uratować życie, dlatego warto regularnie konserwować urządzenia grzewcze i wyposażać domy w certyfikowane detektory tlenku węgla.
Źródło: Policja Kujawsko-Pomorska
