Wszystkich Świętych: poznaj historię Brata Alberta i jego przyjaźni z Leonem Wyczółkowskim

W krakowskim Domu Generalnym Braci Albertynów przechowywany jest obraz, który łączy historię polskiego malarstwa z opowieścią o pomocy najuboższym. „Brat Albert przytulający dziecko” to dzieło Leona Wyczółkowskiego, a zarazem portret jego dawnego przyjaciela — Adama Chmielowskiego. Zanim Chmielowski oddał życie bezdomnym, sam był artystą.

Jego biografię warto przypomnieć w związku z przypadającą 1 listopada katolicką uroczystością Wszystkich Świętych. Dzień ten kieruje uwagę na świętych, których postawa była świadectwem wiary, miłości i bezinteresownej troski o drugiego człowieka.

Portret namalowany po latach przyjaźni

Znajomość Chmielowskiego i Wyczółkowskiego zrodziła się w środowisku polskich artystów. W latach 1879–1880 mieszkali razem we Lwowie. Wyczółkowski dostrzegał w przyjacielu nie tylko zdolnego malarza — cenił również jego osobowość, a ich więź nie sprowadzała się do rozmów o sztuce.

Do tej znajomości powrócił malarsko w 1934 roku, gdy ruszyły przygotowania do procesu beatyfikacyjnego Brata Alberta. Powstał wówczas olejny obraz na płótnie przedstawiający go z dzieckiem. Dzieło pozostaje w Krakowie, mieście, z którym związała się jego służba ubogim.

Dlaczego artysta wybrał krakowskie ogrzewalnie?

Zanim został Bratem Albertem, Adam Chmielowski uczestniczył w powstaniu styczniowym, a następnie studiował malarstwo w Monachium. Doświadczenie walki, edukacja artystyczna i pogłębiające się poszukiwania religijne składały się na drogę, która ostatecznie wyprowadziła go z pracowni do ogrzewalni dla najuboższych.

Wiara była obecna także w jego twórczości. Podejmował tematykę religijną, a szczególną wagę przywiązywał do obrazu „Ecce Homo”. Z czasem przestała ona jednak wyznaczać jedynie tematykę płócien — zaczęła decydować o jego życiowych wyborach.

Chmielowski zrezygnował z kariery malarskiej i jako Brat Albert poświęcił się ludziom bezdomnym oraz ubogim. Nie tylko organizował dla nich wsparcie, lecz także żył wśród osób, którym pomagał. Taki sposób służby stał się również misją założonych przez niego zgromadzeń albertynów i albertynek.

Od służby ubogim do ogłoszenia świętym

Brat Albert zmarł w Krakowie 25 grudnia 1916 roku. Przygotowania do procesu beatyfikacyjnego rozpoczęły się w 1934 roku, ale na beatyfikację przyszło czekać do 1983 roku. Dokonał jej Jan Paweł II. Ten sam papież 12 listopada 1989 roku ogłosił Brata Alberta świętym.

Krakowski portret autorstwa Wyczółkowskiego przypomina więc o dwóch związanych ze sobą częściach tej biografii: artystycznej przeszłości Chmielowskiego i jego późniejszym oddaniu potrzebującym. Obraz zachowuje pamięć przyjaciela, a zgromadzenia albertynów i albertynek pozostają związane z misją pomocy, którą Brat Albert uczynił treścią swojego życia.

Źródło: facebook.com/muzeumbydgoszcz