Pijany kierowca w szaleńczym pościgu: Atak na policję w Chełmży!

Wieczorne godziny w Chełmży przyniosły niebezpieczne zdarzenie, które postawiło na nogi zarówno policjantów, jak i mieszkańców regionu. Policyjny pościg za nietrzeźwym kierowcą przerodził się w poważną konfrontację z zagrożeniem życia służb.

Policyjna kontrola przerodziła się w pościg

Sytuacja rozpoczęła się, gdy patrolujący policjanci zauważyli kierowcę audi, który naruszał przepisy ruchu drogowego. Próby zatrzymania samochodu nie przyniosły skutku – kierujący zignorował sygnały do zatrzymania i podjął ucieczkę, ignorując polecenia funkcjonariuszy.

Ucieczka przez miasto i dramatyczny finał w Warszewicach

Uciekinier skierował się poza miasto, w stronę Warszewic. W trakcie pościgu wjechał na teren jednej z firm, wyłamując szlaban przy wjeździe. Pomimo trudności, policjanci nie odpuścili i kontynuowali działania w celu zatrzymania pojazdu.

W kulminacyjnym momencie zatrzymania doszło do skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Kierowca audii próbował staranować zarówno radiowóz, jak i znajdujących się na trasie funkcjonariuszy. W tej krytycznej chwili podjęto decyzję o użyciu broni – policjant oddał strzały w opony, co pozwoliło na unieruchomienie samochodu.

Zatrzymanie sprawcy i dalsze czynności

Po skutecznym zatrzymaniu okazało się, że 40-letni kierowca był nietrzeźwy. Badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo, ustalono, że mężczyzna miał już wcześniej konflikt z prawem i był znany lokalnym służbom.

Bezpieczeństwo funkcjonariuszy i konsekwencje prawne

W wyniku zdarzenia wezwano pomoc medyczną dla funkcjonariuszy, których przewieziono do szpitala na badania. Ich stan oceniono jako stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja podkreśla, że działania napastnika mogły doprowadzić do tragedii.

Zatrzymanemu postawiono zarzuty czynnej napaści na policjantów, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz ucieczki przed kontrolą. Za najpoważniejsze z tych przestępstw grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, a policja zabezpiecza wszystkie niezbędne dowody w sprawie.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100068749869887