Pieszy na lewym pasie drogi ekspresowej w pobliżu Morska zwrócił uwagę kierowców w niedzielę nad ranem. Mężczyzna nie miał elementów odblaskowych, które ułatwiałyby jego zauważenie. Zmotoryzowani powiadomili policję, a skierowany na miejsce patrol zabrał go z niebezpiecznego odcinka.
Chciał dotrzeć pieszo z Nowych Marz do Chełmna
Zgłoszenie dotarło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Świeciu krótko po godzinie 5.00. Na wskazane miejsce pojechali funkcjonariusze drogówki. Zastali tam 44-letniego mieszkańca powiatu chełmińskiego.
Policjanci ustalili, że mężczyzna szedł z Nowych Marz w kierunku Chełmna. Poruszał się lewym pasem jezdni. Patrol przewiózł go w bezpieczne miejsce, a za naruszenie przepisów ukarał mandatem.
Na ekspresówce pieszy nie może się poruszać
Drogi ekspresowe są objęte zakazem ruchu pieszych. Samochody mogą rozwijać na nich prędkość do 120 km/h, dlatego obecność człowieka na jezdni zagraża zarówno jemu, jak i kierującym. Brak odblasków dodatkowo utrudnia dostrzeżenie pieszego — ich posiadanie nie oznacza jednak, że wolno wejść na taką trasę.
W tym przypadku interwencja była możliwa dzięki zgłoszeniom kierowców. Policja przypomina, aby zawiadamiać odpowiednie służby o podobnych sytuacjach. Szybkie przekazanie informacji pozwala skierować patrol tam, gdzie pieszy jest narażony na niebezpieczeństwo.
Źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
