Dwa zarzuty — dotyczące kradzieży oraz uszkodzenia mienia — usłyszeli młodzi mężczyźni zatrzymani w związku ze zniknięciem fiata fiorino w Inowrocławiu. Samochód udało się odnaleźć, ale nie nadawał się już do odzyskania: był całkowicie zniszczony przez pożar.
Podejrzani mają 22 i 23 lata. Policjanci zatrzymali ich 2 listopada 2026 roku, po ustaleniu ich tożsamości na podstawie informacji zebranych w sprawie. Dzień później odbyły się przesłuchania, podczas których obu mężczyznom przedstawiono zarzuty.
Spalony fiat znaleziony przy zagajniku
Sprawa rozpoczęła się od kradzieży auta stojącego przy prywatnej posesji. Fiat zniknął w nocy między 25 a 26 października. Ustalaniem jego losów i poszukiwaniem osób związanych ze zdarzeniem zajęli się inowrocławscy funkcjonariusze pionu kryminalnego.
Przełom nastąpił 31 października, kiedy samochód znaleziono w granicach Inowrocławia, niedaleko zagajnika. Według ustaleń śledczych pojazd najpierw tam pozostawiono, a później podpalono. Zniszczenia objęły całe auto.
Po przedstawieniu zarzutów prokurator zastosował wobec obu podejrzanych dozór policyjny. Za czyny objęte zarzutami przewidziana jest kara do pięciu lat więzienia. O ewentualnej odpowiedzialności mężczyzn rozstrzygnie sąd.
Źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
